poniedziałek, 30 maja 2016

DIY: farbowanie butów (czółenek, szpilek) ze skóry naturalnej

Na fali renowacji obuwia domowego postanowiłam przefarbować skórzane szpilki Aldo, które miały nieokreślony kolor karmelu zmieszanego z beżem i niestety były dość widocznie porysowane w sposób typowy dla nubuku olejowanego. Olejowany nubuk, jeśli jest przytarty czy zarysowany to pojawiają się na nim jaśniejsze niż kolor skóry linie, powierzchniowe wytarcia wierzchniej warstwy. Będąc pewna, że mam do czynienia nie z olejowanym nubukiem a skórą licową kupiłam farbę do skór licowych, która zdaniem producenta nie nadaje się do zamszu i nubuku. I co? I jednak się nadawała;)



Koszt metamorfozy moich czółenek to ok. 24 zł. Buty wyglądają jak nowe i są w dokładnie takim kolorze, jakim chciałam. Zapraszam zatem na tutorial: jak przefarbować skórzane buty.



czwartek, 19 maja 2016

Poduszka fasolka, rogal, poduszka do karmienia - jak uszyć

Poduszka-fasolka, poduszka-rogal, poduszka do karmienia w kształcie litery C - ponoć niezastąpiona i do spania dla kobiet w ciąży i potem do karmienia, ponieważ świetnie sprawdza się przy podtrzymywaniu dziecka. Ja wciąż czekam na swojego spóźnionego Malucha, więc w kwestii funkcjonalności się nie wypowiem, ale przedstawię Wam krok po kroku, jak błyskawicznie uszyć poduszkę do karmienia, zapraszam:)


wtorek, 17 maja 2016

Jak uratować zniszczone skórzane buty? Renowacja skórzanych balerinek

  Zgrzeszyłam okropnie. Kupiłam jakiś czas temu temu fajne, wygodne i zgrabne balerinki z miękkiej licowej skóry w bardzo apetycznym, pudrowym kolorze. Nie wiem, co mnie podkusiło, żeby ich nie zaimpregnować ani nie zapastować. Jakoś tak wyszłam z założenia, że nie potrzeba, przecież tak od razu się nie zniszczą, przecież zdążę je ciapnąć pastą. Niestety - pierwsze wyjście w nich skończyło się w wielkiej ulewie, z brudnymi kałużami nie do ominięcia. Bilans strat: buty przemoczone, wkładki zdeformowane, przebarwione, czubki balerinek starte, zapiętki pościerane... Ogólnie obraz nędzy i rozpaczy. Buty wysuszyłam zgodnie ze sztuką, czyli "z dala od źródeł ciepła" i próbowałam doczyścić, ale niestety niewiele im to pomogło. Szkoda było mi je spisać na straty, bo nie lubię takiego marnotrawstwa (i przedmiotów i pieniędzy), więc przeszukałam internet wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu metody na ich reanimację. Okazało się, że pójście po ratunek do szewca nie jest jedyną deską ratunku, bo renowacji skórzanych butów czy galanterii można spokojnie dokonać w domu. Trzeba mieć tylko trochę zapału i uzbroić się w odpowiedni arsenał produktów do renowacji (ratunku) obuwia. 

  Potrzebne produkty kupiłam w internetowym sklepie z profesjonalnymi środkami do pielęgnacji obuwia. Muszę w tym miejscu pochwalić obsługę sklepu Multirenowacja/Danbis (klik) - Panią Agnieszkę - która była bardzo pomocna we wskazaniu, które produkty nadadzą się do naprawy mojego obuwia, a nawet zasugerowała odpowiednie kolory renowatorów i past. Uzbrojona w niezbędną wiedzę kupiłam wszystko, co potrzeba i uratowałam wszystkie buty, które wymagały pomocy! Jestem bardzo zadowolona i mam nadzieję, że niejednej Zosi Samosi, która chce odnowić swoje buty czy skórzaną galanterię mój post się przyda.

Uszkodzone, przebarwione balerinki, czyli stan PRZED:


Starte czubki skórzanych butów

Przebarwienie skóry po deszczu

poniedziałek, 9 maja 2016

Analiza kolorystyczna - 12 typów kolorystycznych. Jak określić swój typ urody?

Ładnemu we wszystkim ładnie... A nieprawda:) Nie każdej z nas byłoby tak samo ładnie w tej samej, cudnej sukience Valentino w kolorze ciepłej, ognistej czerwieni. Nie każdej z nas służy śnieżna biel czy czarna, czysta czerń albo zgaszony beż. Niektórzy mają zdolność intuicyjnego sięgania po kolory (zarówno w ubiorze jak i makijażu), które podbijają urodę, wydobywają blask cery, oczu i sprawiają, że wygląda się świeżo i witalnie. Warto wiedzieć, w jakiej kolorystyce wyglądamy najkorzystniej. Jeśli trafnie określimy swój typ kolorystyczny będzie nam łatwiej sięgać po ubrania idealne pod względem koloru, nasycenia i tonacji. Jeśli dodamy do tego umiejętność sięgania po ubrania dopasowane do typu sylwetki to zbudowanie szafy idealnej będzie w zasięgu ręki:) Oczywiście nic na siłę - jeśli kochamy np.  głęboką zimną czerń, to mimo że do naszego typu urody może nie pasować, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, by ją nosić:)

Funkcjonujący do niedawna podział typów urody na 4 podstawowe (wiosnę, lato, jesień i zimę) o sztywnych ramach był niewystarczający i tak naprawdę sztuczny, umowny, ponieważ większość osób to tak naprawdę mieszkanki tych czterech typów. Obecnie raczej stosuje się podział na 12 lub nawet 16 typów kolorystycznych, które również wzięły nazwy od pór roku, ale każda pora roku dzieli się na jeszcze na 3 podtypy.

12 typów kolorystycznych - analiza szczegółowa. Jak określić swój typ kolorystyczny?

Niektóre typy mają niektóre cechy wspólne - są to typy, które zaznaczyłam identycznym kolorem czcionki. Wszystkie 12 typów kolorystycznych:

piątek, 6 maja 2016

Szycie sukni ślubnej cz. 2 - wykroje i szkice: góra (gorset), spódnica i halka

Dziś kolejna część posta na temat szycia sukni ślubnej, zapraszam zainteresowanych:)
Jeśli mamy już w głowie koncepcję, jak nasza suknia ślubna ma wyglądać (najlepiej sobie naszkicować co i jak ma wyglądać i robić notatki), może mamy też przymierzone już jakieś gotowe modele i wiemy, w jakim kroju nam dobrze, pozostaje przygotować wykrój poszczególnych elementów.

WYKRÓJ SUKNI ŚLUBNEJ


Wykroje (tu nie będę odkrywcza) znajdziemy choćby w Burdzie, chyba najbardziej flagowym miesięczniku z wykrojami. Wykroje sukien ślubnych są najczęściej w marcowych numerach Burdy. Wiele archiwalnych numerów można kupić na Allegro czy eBay, warto też napisać do redakcji Burdy i zapytać o dostępność danego archiwalnego numeru.
Moja suknia miała być w zamierzeniu klasyczną sukienką-mgiełką, bez udziwnień.  Suknię uszyłam bazując w zasadzie na jednym wykroju i informacjach wyszukanych w sieci. Nie obyło się bez przejrzenia każdego posiadanego numeru Burdy - i nie tylko z wykrojami sukien ślubnych, ale sukienek w ogóle, aby znaleźć odpowiedni wykrój na gorset i dół. Nie lubię sukien dwuczęściowych, wydają mi się jakieś takie... przestarzałe? Mam na myśli kombinacje typu: osobny sznurowany gorset i osobna spódnica. Taki zestaw ślubny kojarzy mi się z latami 90-tymi: sukniami ślubnymi ze sztywnej "bezowatej" błyszczącej i szeleszczącej jak jeż w liściach tafty i sznurowanym z tyłu gorsetem, który wygląda jak zawiązane łyżwy. Zupełnie nie moja bajka. Wiedziałam, że moja sukienka będzie jednoczęściowa,  a nie dwuczęściowa i możliwie prosta. Osobnym elementem będzie tylko obszerna halka do sukni. 

Szkic mojej sukni ślubnej